Ciężka infekcja przy POChP

Ciężka infekcja przy POChP

Postautor: Bolek » 23 lip 2010, o 10:42

W początkach czerwca przyplątała mi się infekcja. Jako, że choruję na POChP, każdy stan zapalny rozwija się szybko, a leczenie jest trudniejsze, do tego jest znacznie mniejsza odporność organizmu na przeziębienia. Przez miesiąc czasu lekarze próbowali walczyć antybiotykami, ale bez rezultatu. Dochodziło do tak dużego zalegania ropy w płucach, że nawet musiano ściągać do mnie pogotowie, żebym się nie udusił. Pomimo brania ziół na rozluźnienie wydzieliny i działających wykrztuśnie, efekty były mierne – prawie nie mogłem się wykrztusić. Zdjęcie rtg nie wykazywało stanów zapalnych, ale badanie krwi wyraźnie mówiło o infekcji.

Po miesiącu wożenia się z antybiotykami (różnymi), doszedłem do wniosku, że mogą to być wirusy. Odłożyłem antybiotyki i zacząłem brać miód manuka MGO 400+ 3 x 1 łyżeczka oraz 3 x 2 kapsułki propolisu BIO30. Biorę dokładnie co 8 godzin na czczo. Po trzech dniach nastąpiła wyraźna poprawa. Biorę już dwa tygodnie te specyfiki wraz z w/w ziółkami. Nie miałem już ani jednego ataku duszności. Oddech polepsza się z dnia na dzień. Zamierzam teraz włączyć jeszcze aromatoterapię z olejku manuka i olejku kanuka (podobne działanie do manuka) a także z olejków z drzew iglastych. Biorę również czosnek w kapsułkach. Jednak poprawa zaczęła następować po użyciu miodu i propolisu manuka.

Jak dojdę do końca kuracji, to postaram się podać dokładny opis leczenia. Na dzień dzisiejszy wygląda to bardzo obiecująco. Przynajmniej pomaga, czego nie mogę powiedzieć o antybiotykach.
Awatar użytkownika
Bolek
 
Posty: 63
Rejestracja: 22 lip 2010, o 23:26
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciężka infekcja przy POChP

Postautor: tobartek » 3 lut 2011, o 00:08

Witam Serdecznie. Jest to mój pierwszy post na tym forum.

Mam podobny problem, a mianowicie POChP. Niestety leki farmakologiczne (z tego co zaobserwowałem) nie tyle nie są już skuteczne co, zaczynają powoli szkodzić - zaczyna się żaglerka lekami, która odbywa się oczywiście kosztem organizmu.

Zwróciłem się więc w kierunku Naturoterapii. Prócz pewnych terapii oraz leków naturalnych, zacząłem stosować Propolis. Wszedł on w skład codziennych medykamentów, gdyż dowiedziałem się, że przyczyny chorób typu astma (która jest przecież wstępem do tak rozległego schorzenia, jakim jest POChP) jest grzybica.

Teraz jednakże (nie poprzestając na zdobywaniu wiedzy, a co za tym idzie i samomoleczeniu) znalazłem prparaty z Nowej Zelandii.

Moją prośbę kieruję najpierw do Ciebie drogi Bolku, gdyż Ty jesteś w stanie zrozumieć w jakim jestem (jesteśmy) położeniu. Wspomnialeś o kuracji, którą stosujesz. Czy mógłbyś napisać zwoje spostrzeżenia, doświadczenia, osiągnięcia ... ???

Jestem przekonany do Naturoterapii - Zawsze Byłem !!! Jednakże trzeba ją odpowiednio zastosować. Twój przyklad mógłby być mi wielce przydatny

Z góry Dziękuję - tobatek :-)
Awatar użytkownika
tobartek
 
Posty: 2
Rejestracja: 2 lut 2011, o 23:54
Lokalizacja: Tarnów

Re: Ciężka infekcja przy POChP

Postautor: Bolek » 3 lut 2011, o 00:36

Nie wiem jakie bierze Pan leki. Jak dla mnie najbardziej sprzyja rozwojowi grzybicy pulmicord. W tym wątku napisałem o walce w trakcie zaostrzenia stanów zapalnych. W naszym przypadku jest to groźne i wyczerpujące. Osobiscie obecnie z farmakologów jestem tylko na Oxodilu i doraźnie atrovent, a tylko wyjątkowo. Po tej kuracji, którą tu zacząłem, opisałem ją w niusie, który miał być umieszczony na stronie miodymanuka.pl, ale jakoś go nie widzę. Być może nie przypadł do gustu. Proszę napisać do mnie na maila, to dokładnie opiszę co czynić i czego unikać, a będzie dobrze. Oczywiście, będę musiał poznać Pańskie leki i w miarę stan zdrowia na dziś. Głowa do góry, na mnie położyli lekarze krzyżyk i dziwili się dlaczego żyję, bo nie powinienem. Żyję i mam się na tyle dobrze, że spokojnie wychodzę samemu z domu i załatwiam sprawy na mieście. Ktoś, kto nie wie o mojej chorobie, nie jest wstanie jej zauważyć.
boleslaw.michalski@wp.pl
Awatar użytkownika
Bolek
 
Posty: 63
Rejestracja: 22 lip 2010, o 23:26
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciężka infekcja przy POChP

Postautor: tobartek » 3 lut 2011, o 22:18

Super - Dziękuję Bardzo

Przesłałem już stosowną, jak mi się wydaje, informację... Także czekam na odzew

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
tobartek
 
Posty: 2
Rejestracja: 2 lut 2011, o 23:54
Lokalizacja: Tarnów

Re: Ciężka infekcja przy POChP

Postautor: Bolek » 3 lut 2011, o 23:00

Tak już odebrałem i piszę cały czas tekst do Pana. Wziąłem pod uwagę dodatkowe obciążenia. Jak tylko będzie gotowe, to zaraz wysyłam. :)
Awatar użytkownika
Bolek
 
Posty: 63
Rejestracja: 22 lip 2010, o 23:26
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciężka infekcja przy POChP

Postautor: judyt123 » 21 kwie 2011, o 12:56

Witam!Jestem studentką III roku pielęgniarstwa i piszę pracę licencjacką na temat: " jakość życia chorych na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc" w związku z tym bardzo proszę państwa o pomoc, która będzie polegała na wypełnieniu ankiety, oto link: http://www.ankietka.pl/ankieta/59544/oc ... -pluc.html
judyt123
 
Posty: 1
Rejestracja: 21 kwie 2011, o 12:53

Re: Ciężka infekcja przy POChP

Postautor: Bolek » 21 kwie 2011, o 13:51

Droga Pani, przeczytałem tę ankietę i dochodzę do wniosku, że chyba nie bardzo zdaje sobie Pani sprawę z tego, czym jest ta choroba. Zadam więc Pani parę pytań. Czy, a jeżeli tak, to ile razy i jak długo opiekowała się pani chorymi na POChP? Czy zna pani mechanizmy działania organizmu w trakcie zaostrzenia się choroby? Czy zna Pani jakie dysfunkcje dotykają chorych w trakcie pogorszenia stanu zdrowia? Czy zna Pani codzienne kłopoty życia ludzi dotkniętych tą chorobą? Czy zna Pani metody zaleczania (bo o wyleczeniu nie ma mowy), w tym również alternatywne? Czy wie Pani na czym polega rehabilitacja dotkniętych tą chorobą? Czy zdaje sobie Pani sprawę jakie czynniki zewnętrzne wpływają na zaostrzenia się choroby? Czy zna Pani reakcję otoczenia na ludzi dotkniętych tą chorobą? Choruję na tę chorobę od około 8 lat. Od około 6 stała się dokuczliwa, a od około 5 lat dość mocno dokuczliwa. Znam do perfekcji jak to działa, jak psychicznie się to odbiera i całą gamę dolegliwości ściśle z tym związaną. Dokładnie znam systemy leczenia w hospitalizacji, w leczeniu domowym i alternatywnym. Znam również błędy jakie popełniają lekarze, pielęgniarki i błędy w naszym systemie opieki medycznej oraz błędy jakie popełniają najbliżsi. Jeśli jest Pani z Warszawy lub okolic, to jestem wstanie spotkać się z Panią i przekazać wiedzę, jaką nigdy nie zdobędzie Pani przy pomocy takich ankietek. Mój mail boleslaw.michalski@wp.pl
Awatar użytkownika
Bolek
 
Posty: 63
Rejestracja: 22 lip 2010, o 23:26
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciężka infekcja przy POChP

Postautor: Ratownik » 14 cze 2011, o 20:56

Witam Panie Boleslawie
Czytalem pana wypowiedzi na temat pochp na stronie viewtopic.php?f=20&t=85
Proszę mi odpisac czy tak naprawde ten miod pomaga , nie jest o taki tani ale w stosunku do lekow jest chyba zdrowszy niż ta chemia, dowiedziałem się 3 lata temu ze mam strasznie zaawansowana rozedme pluc , 4-5 razy przebywam w szpitalu pulmonologicznym w Obornikach Slaskich , powiem panu ze jest tam super opieka lekarska ale o co mi o chodzi , po szpitalu dosc dlugo dochodze do siebie czyli zwalam wage która przybrałem tam i odstawiam branie sterydow – metypret, potem funkjonuje dosc dobrze - można tak powiedzeń stosując inhalacje z atrowentu i berodualu ,brania wziewnych lekow spiriva . seretide no i otrzywiscie tlenoterapi co mam w zaleceniu od 16 do 18 godzin 1,5 litra na minute a w razie duszności biore doraznie ventolin albo ber ocet.
Moja choroba posapali wyraznie bradzo w szybkim tepie jeszcze trzy -cztery lata temu pracowalem zawodowo a teraz wrak ze mnie majac 53 lat , procowalem kiedys za spawacza prawie 20 lat – spawanie kotlow i zbiornikow ciśnieniowych wiecej nie musze pisac jakie to były kiedys warunki pracy , moje pluca sa tym przykładem , załamałem się troche byłem dobrym pływakiem w wakacje zawsze co roku przez prawie 25 lat pracowalem dodatkowo w urlopie jako Ratownik wodny a teraz jak mam bardzo duza duszność to tylko zastrzyk ( corhydron ) podany szybko pozwala mi dalej zyc , wiem ze stres i panika jak brakuje tchu poteguje duszność podwójnie i u mnie tak jest boje się ze to już koniec ze mna, mam świadomość taka ze jest to najgorsza śmierć jak może być duszac się z braku powietrza, Dobra wracam do tego miodumanuka , czy warto go kupic czy to tylko reklama żeby biznes zrobic?
Prosze o odpowiedz
Krzysztof
Ratownik
 
Posty: 3
Rejestracja: 14 cze 2011, o 20:53

Re: Ciężka infekcja przy POChP

Postautor: Patrycja M. » 6 kwie 2013, o 16:24

Witam. Jestem studentką 5 roku fizjoterapii. Pisze pracę magisterską na temat „Związek między wsparciem społecznym a jakością życia pacjentów z POChP”, dlatego też byłabym wdzięczna za pomoc przez rozwiązanie ankiety: http://moje-ankiety.pl/respond-41596.html
Z góry dziękuje.
Patrycja M.
 
Posty: 1
Rejestracja: 6 kwie 2013, o 16:20

Re: Ciężka infekcja przy POChP

Postautor: Bolek » 6 kwie 2013, o 16:45

Pani Patrycjo - ankieta jest zbyt osobista i zbiera informacje zawierające bardzo dużo danych osobowych wrażliwych. Takie dane nie ujawnia się w internecie, a w lekarskim gabinecie.
Awatar użytkownika
Bolek
 
Posty: 63
Rejestracja: 22 lip 2010, o 23:26
Lokalizacja: Warszawa

Następna

Wróć do przeziębienia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron