Francja? Elegancja! W tym moda, uroda, zapachy i… zioła

Moda i uroda na tle wieży Eiffla? Tak, to Paryż, to Francja! Poznaj sekrety stylu Francuzek i sprawdź, jakie kosmetyki ceniła Maria Antonina. A Manuka przemierza pola lawendy w poszukiwaniu światowej stolicy zapachów i perfum!

Francja? Elegancja! W tym moda, uroda, zapachy i… zioła

Bonjour Paris! Tak, Francja to jeden z tych krajów, który zawsze chciałem odwiedzić. I mam przy tym szalenie szykowną przewodniczkę: Geneviève, moja znajoma, rodowita paryżanka, macha mi entuzjastycznie na dworcu Gare du Nord. „Comment ça va, jak się masz, Manuka?” pyta mnie z uśmiechem. Oj, już mam się fantastycznie! Geneviève przedstawia mi plan wycieczki: najpierw stolica, potem prowincja. Ahoj, stylowa przygodo!

Szyk i moda paryżanek

Słyszysz – Paryż, myślisz – moda. Paryż słynie na cały świat jako stolica mody – to tu tworzyło i tworzy dziesiątki wybitnych projektantów, a także odbywa się słynny Fashion Week. Zresztą same pokazy mody to też paryski wynalazek, rodem jeszcze z XIX wieku!

Spacerujemy po Polach Elizejskich i ukradkiem rozglądam się, zachwycając się paryżankami. „Geneviève, jak to jest, że Francuzki są takie wytworne?”, pytam z podziwem. Moja znajoma śmieje się, że jak raz stereotyp eleganckiej Francuzki ma oparcie w rzeczywistości. „Znamy kilka najważniejszych reguł”, wyjaśnia zaraz. „Najważniejsza brzmi: mniej znaczy więcej”.

Paryski szyk: nocą i dniem niezmiennie wytworny!

Paryski szyk: nocą i dniem niezmiennie wytworny!

Francuski szyk wiąże się z umiarkowaniem. Delikatny makijaż, podkreślanie swoich wyjątkowych cech, prosty, ale szykowny look. Bez wymuszenia i wysiłku, a jaki efektowny! „To naprawdę nie jest trudne”, przekonuje Geneviève. „Podkreślasz jedną cechę, na przykład usta albo oczy”. Zerkam na moją znajomą: tak, ciemnoczerwona szminka pasuje jej doskonale.

Coś jeszcze powinienem wiedzieć? „Oczywiście, perfumy!”, przypomina Geneviève. „Bardzo osobista sprawa. I klasyczna mała czarna, obowiązkowa w szafie każdej Francuzki”. Hmm, mała czarna to chyba nie dla mnie, ale może i ja dobiorę sobie odpowiednie perfumy? Brzmi jak pomysł na odpowiednią pamiątkę z Paryża!

Chanel numer 5 – jedne z najsłynniejszych perfum świata

Chanel numer 5 – jedne z najsłynniejszych perfum świata

Cera jak u Marii Antoniny

Wyjeżdżamy z Paryża i miga mi za oknem drogowskaz „Versailles”. Z Wersalem kojarzy mi się, rzecz jasna, historyczna miłośniczka mody, królowa Maria Antonina. Mówię o tym Geneviève, dziewczyna potakuje. „Maria Antonina bardzo ceniła naturalne kosmetyki i korzystała z ziół hodowanych w ogrodach Wersalu”, opowiada.

Modna władczyni dbała o swoją cerę, unikała słońca i bardzo obawiała się zmarszczek. Do naszych czasów dotarły nawet niektóre receptury na królewskie kosmetyki – niektóre z nich są dość obrzydliwe, ale cytrynowo-koniakowa maseczka brzmi obiecująco.

Maseczka Marii Antoniny

Składniki nie są trudne do zdobycia: to sok z cytryny, odrobina mleka (może być w proszku), odrobina koniaku i białko jajka. Trzeba zmiksować składniki i nałożyć gotową maseczkę na oczyszczoną twarz na około kwadrans, po czym zmyć wodą. Cera będzie odżywiona i rozjaśniona!

Wersal, dawna siedziba królów francuskich

Wersal, dawna siedziba królów francuskich

Prowansja, kraina lawendy i zapachów

Chciałbym odwiedzić wszystkie francuskie regiony, tylko chyba nie dam rady… ale Prowansja to absolutna konieczność. Śródziemnomorski klimat i krajobrazy, które zachwycały impresjonistów, no i lawenda! Fioletowe pola lawendy ciągną się aż po horyzont. W Prowansji uprawia się przede wszystkim lawendę wąskolistną, zwaną bławatką, która kwitnie w lipcu i sierpniu.

Lawenda to roślina miododajna, a jasnozłocisty lawendowy miód sprawdza się zarówno w kuchni, jak i w łazience: można go dodać do ciasta i do domowej maseczki na twarz. Równie wszechstronny i dobrze działający, co mój imiennik, miód manuka z Nowej Zelandii.

Pole lawendy, wspaniały prowansalski widok

Pole lawendy, wspaniały prowansalski widok

Olejki eteryczne z lawendy przydają się także podczas produkcji perfum. Właśnie, perfumy! „Geneviève, pojedziemy do Grasse?”, pytam z nadzieją. Tak, jak Paryż jest stolicą mody, tak prowansalskie Grasse uważa się za stolicę zapachów i perfum. To niewielkie miasteczko słynie z produkcji zapachów już od XIII wieku.

Nie tylko lawenda, ale także mimoza, jaśmin, róże – Grasse pachnie kwiatami, zależnie od sezonu kwitnienia. Kwiatowe plantacje dookoła miasteczka i wytwórnie perfum działające nawet od XVIII wieku: tak, zdecydowanie warto było tutaj przyjechać.

Perfumeria Fragonard – jedna z najstarszych w Grasse

Perfumeria Fragonard – jedna z najstarszych w Grasse

Kuchnia regionalna i zioła prowansalskie

Zgłodniałem od tych zapachów i widoków… musimy coś zjeść! Kuchnia francuska? „Nie, nie tylko żabie udka!”, protestuje Geneviève. Każdy region ma coś wspaniałego do zaoferowania, w przypadku Prowansji to warzywa, ryby, owoce morza i oliwa.

„My, Francuzi, cenimy sobie dobrą kuchnię” – Geneviève nalewa nam wina w małym bistro z widokiem na pole lawendy. Chwilę później na stole pojawiają się prowansalskie klasyki, czyli bouillabaisse, zupa rybna, oraz warzywny gulasz znany jako ratatouille. Większość gospodyń ma swój autorski przepis na każde z tych dań!

Do tego dochodzą przyprawy – a w Prowansji to oczywiście zioła prowansalskie. W skład tej mieszanki wchodzi między innymi bazylia, cząber, oregano, majeranek i szałwia. Bardzo ważny jest tymianek, to on „nadaje ton” mieszance, można też dodać… tak, zgadliście, lawendy! Zioła prowansalskie kupujemy gotowe albo przygotowujemy w domu.

Ratatouille, warzywny gulasz, to jedno z najbardziej znanych prowansalskich dań

Ratatouille, warzywny gulasz, to jedno z najbardziej znanych prowansalskich dań

Suszone kwiaty lawendy – są. Eleganckie perfumy z Paryża – mam. Trzy paczuszki ziół prowansalskich – spakowane. Wygląda na to, że wszystkie moje pamiątki z francuskich podróży to uczta… zapachowa!

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl