Impreza na książęcym zamku i alpejskie widoki – oto Liechtenstein

Kolejny przystanek w podróżach Manuki to Liechtenstein, jedno z najmniejszych państw Europy. Poznaj rodzinę panującą i sprawdź, jak mieszkańcy Liechtensteinu mówią na swoją stolicę i dowiedz się, dlaczego nie zamykają domów!

Impreza na książęcym zamku i alpejskie widoki – oto Liechtenstein

Na dworcu w stolicy, Vaduz, czeka na mnie mój znajomy – Benjamin. Przyjechałem pociągiem z Zurychu, bo dolecieć tutaj nie sposób! Tak jak Watykan czy Monako, Liechtenstein nie posiada lotniska. To będzie krótka wyprawa, ale mam nadzieję, że uda mi się poznać ten niewielki, ale ciekawy kraj!

Małe państwo w górach

Liechtenstein to jedyne państwo w Europie położone wyłącznie w Alpach – górskie krajobrazy towarzyszą nam nieustannie, a widoki są piękne. Na co dzień docenia je niezbyt wielkie grono, ponieważ mieszka tu niecałe 38 tysięcy obywateli, czyli mniej więcej tyle, co w polskim Sanoku… o swoim kraju mieszkańcy mówią czule „Laendle”, czyli „mały kraj”, z kolei o stolicy określają jako „miasteczko”, czyli „Staedtle”.

Górskie okoliczności przyrody oznaczają także raj dla narciarzy, zwłaszcza tych ceniących przestrzeń na stoku i brak tłumów. Tutejszy resort narciarski, Malbun, reklamuje się jako niewielki, ale za to na uboczu i bez setek narciarzy blokujących stok. Tak, to zdecydowanie rzadziej odwiedzany zakątek Alp…

Wspaniałe widoki i ośnieżone zbocza gór – w Liechtensteinie można szusować do woli!

Wspaniałe widoki i ośnieżone zbocza gór – w Liechtensteinie można szusować do woli!

Prawdziwy książę na zamku

Tak właściwie Liechtenstein to księstwo połączone z dwóch hrabstw, kupionych przez ród Liechtensteinów i połączonych w jedno trzysta lat temu. Głową państwa jest Jan Adam II, piętnasty książę zasiadający na tronie.

15 sierpnia, z okazji Staatsfeiertag, czyli święta narodowego, wyprawiana jest wielka feta na zamku w Vaduz. Książę Jan Adam II ma następnego dnia urodziny, więc okazji do świętowania jest więcej! „Kiedyś właściwie każdy mógł się spotkać z rodziną panującą tego dnia”, opowiada mi Benjamin. „Ale niestety, tyle było chętnych, że w tym roku wstęp tylko za okazaniem biletu…”.

Można za to się wybrać do winnic jego książęcej mości Hofkellerei. Liechtenstein być może nie kojarzy się nam jako kraj słynący z wina, ale to miejsce zdecydowanie warto odwiedzić. „To prawie jakby wpaść na lampkę wina do książęcej piwnicy”, śmieje się Benjamin.

Zamek Vaduz: siedziba rodziny panującej

Zamek Vaduz: siedziba rodziny panującej

Cicho, spokojnie, bezpiecznie

Przeglądam powitalną ulotkę dla nowych mieszkańców Liechtensteinu: oprócz encyklopedycznych wiadomości znajdziemy w niej także zalecenia dotyczące codziennego życia. Doczytuję, że sjesta to rzecz ważna i na przykład sklepy mają wolne od 12 do 14. Nie powinno się też wtedy zanadto hałasować, kosić trawnika czy imprezować!

„Zasadniczo, jest tutaj także bardzo bezpiecznie, wiele osób nawet nie zamyka swoich domów!”, mówi Benjamin z uśmiechem. Statystyki przestępczości należą do najniższych na świecie, ostatnie zabójstwo miało tu miejsce w 1997 roku, a więźniowie skazywani na wyrok dłuższy niż dwa lata są przenoszeni do Austrii.

Rzut oka na Vaduz, stolicę Liechtensteinu

Rzut oka na Vaduz, stolicę Liechtensteinu

Moja krótka wycieczka po Liechtensteinie dobiega końca, ale już wiem, że muszę wrócić, i to dwukrotnie: po pierwsze na święto narodowe (może mi się uda spotkać jego książęcą mość we własnej osobie!), a po drugie na narty. Ten brak tłumów na stoku bardzo do mnie przemawia…

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl